Kiedyś usłyszałem następującą definicję sentymentalizmu: to chęć głębokich przeżyć połączona z niechęcią do płacenia za nie ceny. Mowa tu o przeżyciach emocjonalnych (np. oddanie, uniesienie, miłość, przyjaźń), a pewnie i duchowych (wszelkie doświadczenia duchowości). Skutkiem są przeżycia płytkie. Lub, odczuwane płytko. Chwyta za serce, ale to bzdet. Względnie: przeżycie jest głębokie, ale z pewnych względów – lenistwa konkretnie – tak płytko je odbieramy, że nie wyczerpujemy jego potencjału do nauczenia nas czegokolwiek; dostarczenia doświadczenia, które mogłoby nas trwale zmienić. Czytaj dalej
-
Autorzy
Strony
-
Najnowsze komentarze
Archiwa
- Kwiecień 2012
- Marzec 2012
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Sierpień 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Maj 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
-
Flickr Photos

More Photos -
Blog Stats
- 367,869 hits
Meta




