Spory o teorię ewolucji są najbardziej znanym aspektem konfliktu wiary z nauką. Mam wrażenie, że czasami się je do tego redukuje. Może się wydawać, że całe zamieszanie da się sprowadzić do Darwina jako źródła zamętu. Ale przecież już chociażby spór o to, jak długo istnieje wszechświat, wykracza poza biologię, leży w gestii kosmologii. Nawet spór o powstanie życia wykracza poza samego Darwina i jego teorię ewolucji. Ta ostatnia nie miała pierwotnie zamiaru odpowiadać na pytanie o początek życia. Darwina interesowało jedynie pochodzenie gatunków. Powstanie życia należy do obszaru zainteresowania chemii, nie biologii; ta ostatnia życie zakłada jako istniejące i nie pyta, skąd się wzięło.
-
Autorzy
Strony
-
Najnowsze komentarze
Archiwa
- Kwiecień 2012
- Marzec 2012
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Sierpień 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Maj 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
-
Flickr Photos

More Photos -
Blog Stats
- 367,869 hits
Meta
